piątek, 25 lipca 2014

Co kot może pić?

Witam!Ulepszyłam i wzbogaciłam tego posta :)Wcześniej miał zbyt mało informacji,dopiero teraz,po dwóch latach postanowiłam to zmienić.Opublikuję go na nowo.

Kot powinien pić mleko?A może bardziej odpowiednia jest woda?Przedstawię Wam tutaj odpowiednie argumenty za lub przeciw.
MLEKO
Wymóg podawania kotu mleka jest mitem.Jedyne mleko,jakie nasz pupil powinien spożywać to takie,którym karmi je kocia mama do około 2 tygodnia życia maluszka.
ARGUMENTY ZA MLEKIEM

  • (Tu coś z gazety "Oto Kot") 

"W porównaniu do krowiego,czy koziego jest bardziej tłuste (mleko kotki) i zawiera więcej białka [...] i związków mineralnych niż mleko przeżuwaczy.Oseski są doskonale przystosowane do trawienia mleka ze względu na wysoką aktywność laktazy,która wraz z wiekiem ulega obniżeniu.[...].Po odsadzeniu nie ma wyraźnej żywieniowej konieczności podawania kotom mleka [...].

  • Mleko zawiera mnóstwo substancji odżywczych,których kaloryczność wynosi około 70 kcal na 100 gram,
  • Podawanie mleka kotom dorosłym może powodować wystąpienie biegunki,
Mleko nie jest więc odpowiednie dla kotów.Jednak jeżeli chcemy,możemy podać naszemu pupilowi specjalne mleko dla kotów,niestety jest ono dosyć kosztowne.
WODA
Argumenty za wodą:
  • Nie ma żadnych kalorii,
  • Nie zawiera alergenów,
  • Czysta i świeża nie powinna powodować żadnych schorzeń,chorób i infekcji,
  • Jest naturalnym piciem kota,
  • Nie przyczynia się do tycia pojonego nią zwierzęcia,
  • Jest dużo zdrowsza niż mleko.
Podsumowując:
Moim zdaniem woda jest dużo lepszym i odpowiedniejszym napojem niż mleko.
Ale...
Możemy podawać kotu mleko dla kotów.













Zdjęcia załączone w poście:
Zdjęcie kota:ciekawyblogokotach.blogspot.com (Koci włóczęga,któremu dałam jeść i pić)
Zdjęcie wody:www.eszkola-wielkopolska.pl 
Zdjęcie mleka:www.tessart.pl 


wtorek, 22 lipca 2014

Kawały o kotach

Witam!Dzisiaj przygotowałam dla Was porcję humoru.Takiego posta dawno już nie było,więc przygotowałam go ze szczególną starannością.Mam nadzieję,że przeczytacie go,a może nawet skomentujecie.Żarty pochodzą z internetu,obrazki i filmiki także :).
 ----------------------------------------------------------------------------------------------------------
JAK ZAAPLIKOW KOTU TABLETKĘ 
1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej reki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej reki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć. 
2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz. 
3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę. 
4. Wyjmij nowa tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej reki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu. 
5. Wyciągnij tabletką z akwarium a kota z garderoby. Zawołaj męża/żonę do pomocy. 
6. Przyduś kota do podłogi klinując go między kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylne łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona/mąż przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia. 
7. Ściągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić podrapane firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później. 
8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona/mąż połozy się na kocie tak, żeby tylko jego 

głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka. 
9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj partnerowi rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu. 
10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następna tabletkę. Przygotuj następna butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zęby. 
11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Podartą koszulę możesz już wyrzucić. 
12. Zadzwoń po straż pożarną, żeby ściągnęli kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w plot próbując ominąć go przebiegającego przez ulice. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania. 
13. Skrępuj kota przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylne łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. 
14. Pozwól żonie/mężowi zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół. 
15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomików. 

(nie próbujcie tego w domu :P)
JAK ZAAPLIKOWAĆ PSU TABLETKĘ
1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa.

----------------------------------------------------
Źródło żartu:http://www.dowcipy24.pl/dowcipy-o-zwierzetach/dowcipy-o-kotach.html?start=10 (trochę zmodyfikowany)
Źródło zdjęcia:forum.gazeta.pl
Filmiki:YouTube

Jaś i kot
-Jasiu,nie ciągnij kota za ogon!
-Ja tylko trzymam,to kot ciągnie.


Pokaz
Pewien facet organizował pokazy. Miał kota, który tańczył w garnku. Zbierali się ludzie, płacili za wstęp, facet wsadzał kota do garnka, włączał muzykę a kot tańczył.
Któregoś razu, już po pokazie, podszedł do niego widz i nieśmiało zapytał:
- Jak pan to robi, ja próbowałem, ale mój kot nie chce tańczyć w garnku ....
- A świeczkę pod garnkiem pan zapalił...?

Lekcja polskiego
Na lekcji polskiego Jasio odmienia rzeczownik "kot" przez przypadki.
 -Mianownik:kot,dopełniacz:kota,celownik:kotu,biernik:kota,narzędnik:z kotem,miejscownik:o kocie,wołacz:kici kici!-

 Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie: - Jak się nazywa drobny węgiel? Kot odpowiada: - Miał!!! Potem facet pyta: - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego? Na co kot odpowiada: - Miał!!! Łowca talentów wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi: - O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?

Źródło żartów:

Źrodło:jeja.pl

cool-zarcik.bloog.pl
www.fotosik.pl

laughing-is-keeping-us-alive.blog.onet.pl

Mam nadzieję,że post się spodobał :) Postarałam się w nim umieścić jak najwięcej żartów i śmiesznych obrazków,no i filmiki :)
Zobacz nasze inne zabawne posty o śmiesznych kotach,w których nie zabrakło żartów :)
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/07/zartysmieszne-obrazki-porcja-humoru.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/06/porcja-kociego-humoru.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/03/troche-humorku.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/02/trpche-chumoru.html

piątek, 18 lipca 2014

Kocie gadżety cz.5

 Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny post z serii "Kocie gadżety".Tym razem zaprezentuję gadżety,które sama posiadam i oczywiście krótko je opiszę :) Mam nadzieję,że post się Wam spodoba i przeczytacie go.Zapraszam także do zostawiania komentarzy.
1.Kocia podkładka na biurko 
Mam taką na biurku i bardzo się przydaje.Niestety jasny fiolet niezbyt dobrze znosi towarzystwo długopisu,pióra i kredek,ale w końcu do tego są te podkładki :) (Zdj. okładka,ciekawyblogokotach.blogspot.com).Oczywiście z podkładki patrzy na mnie mały,szary kociak o pięknym umaszczeniu i naprawdę wielkich oczach.
2.Kalendarz Kot Simona
Dostałam do od siostry.Bardzo się przydaje,jest praktyczny,bo mam miejsce na notatki,a także zawiera informacje o tym,jakie święto jest danego dnia.Oprócz tego oczywiście kalendarz jest bardzo dobrym pomysłem na prezent dla kociarza,ponieważ zawiera rysunki kota,autorstwa Simona Tofielda,które dodają kalendarzowi czegoś "kociego" i dlatego dodaję go do tego posta :)
Można go kupić już od 17 zł :) Z pewnością będzie świetnym prezentem dla miłośnika/miłośniczki kotów.

3.Figurka kota na ścianę
Oczywiście figurka kota.Mam ją u siebie na ścianie i postanowiłam również umieścić ją w tym poście.Kotek jest bardzo ładny,z długim ogonem i wąsami.Powiesiłam go na zielonej ścianie w moim pokoju.Również otrzymałam go od siostry.

4.Pocztówka z kotem
Przywieziona przez moją siostrę ze stolicy Francji-z Paryża.Przedstawia kota,który był symbolem kabaretu Le Chat Noir.Ta pocztówka wisi u mnie na tablicy korkowej.Ja także miałam okazję taką zakupić,są bardzo popularne.
A teraz coś dotyczącego tego kabaretu,a tym samym-kota.
Le Chat Noir (pl. Czarny Kot) — XIX-wieczny kabaret skupiający ówczesną bohemę artystyczną Paryża. Kabaret został otwarty 18 listopada 1881 przez Rodolphe Salisa, a mieścił się na ulicy Boulevard Rouchechouart pod numerem 84. Zamknięcie kabaretu odbyło się w 1897. Wówczas zostały otwarte repliki kabaretu od Petersburgu do Barcelony. Pod nazwą "Czarny Kot" funkcjonują do dziś kawiarnie na greckiej wyspie Korfu oraz w Brukseli.

To już niestety koniec 5 części z serii dotyczącej kocich gadżetów.Mam nadzieję,że post Was zainteresował i skomentujecie go :).Ostatni tekst,dotyczący kabaretu pochodzi z Wikipedii.Zdjęcia i nagłówek stworzyłam ja

wtorek, 15 lipca 2014

Gazety o kotach cz.2

Witam!Postanowiłam,że kontynuuję posta "Gazety o kotach".Postanowiłam go trochę odświeżyć i stworzyć parę postów o kociej prasie.Mam nadzieję,że post się spodoba.Zapraszam do komentowania i czytania posta :)
Gazeta "Oto kot".
Gazeta "Oto kot" to magazyn dotyczący oczywiście kotów.Można w niej znaleźć różne informacje na temat żywienia kotów i opieki nad kotem,piękne zdjęcia kotów,różne porady oraz opisy ras.Sama mam takie magazyny i sądzę,że są bardzo ciekawe i przydatne.
"Dodam jeszcze od siebie, iż myślałam, że ten magazyn to jakiś kalendarz, bo jest wykonany z takich śliskich kartek, bardzo dobrej jakości. Poza tym w piśmie można przeczytać wiele ciekawostek na temat różnych ras kotów, informacje dotyczące zdrowia kota i wiele, wiele innych"

Magazyn "Kot"
Sama nie posiadam takiego magazynu,ale miałam okazję zobaczyć i przeczytać go u mojej  koleżanki.Ten magazyn wydawany był przez wydawnictwo Galaktyka,ale aktualnie niestety się nie ukazuje.
"KOT jest [...] pismem skierowanym do miłośników zwierząt. 
Zawiera fachowe teksty felinologiczne i artykuły o zwyczajnych kotach domowych, porady weterynaryjne i dotyczące pielęgnacji oraz żywienia. W każdym numerze KOTA dokładnie poznać można wybraną rasę dzięki poświęconej jej monografii. Znajdziesz też u nas recenzje, felietony o kotach z różnych stron świata, a całość zamyka streszczenie w wersji angielskiej. 
Piszą dla nas światowej sławy eksperci w dziedzinie felinologii i weterynarii. 
W wywiadach prezentujemy znane w Polsce i na świecie osoby. Niewątpliwym atutem naszego magazynu są doskonałe zdjęcia."
Zdjęcie magazynu:  zwierzaczki-animals.blogspot.com Opis: http://www.kocidom.waw.pl/



CLICK_TO_ENLARGE okladka11_2007.jpg
CLICK_TO_ENLARGE okladka11_2007.jpg
CLICK_TO_ENLARGE okladka10_2008.jpg
Myślę,że już niedługo zrobię część 3 tego posta,natomiast poniżej zamieszczę link do poprzedniego posta o kocich gazetach :)
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/01/gazety-o-kotach.html

Koty z Rhodos cz.2 Kocie pamiątki z Rhodos

Kiedy się jedzie na wakacje,oczywiście kupuje się liczne pamiątki.Dla siebie,dla rodziny,dla 
znajomych itd.dzisiaj przygotowałam dla was post z serii Koty z Rhodos.Tym razem o pamiątkach (oczywiście kocich),które można zakupić sobie na Rhodos.Mam nadzieję,że post się będzie miło czytać i zapraszam Was także do skomentowania go.
We wszystkich sklepach na wyspie znajdzie się choć jeden "koci" przedmiot.Koty są tam wszechobecne.Można kupić kalendarze z greckimi kotami,ręczniki z kocimi wizerunkami,kubki,magnesy,pocztówki...Rzeczy przedstawiających koty jest mnóstwo.Wizerunek kota można zobaczyć na niejednej pocztówce.Często jest to kot siedzący na tle panoramy wyspy-w tle białe domki z niebieskimi dachami,oliwki i naprawdę cudowny błękit nieba.Są także zeszyty z greckimi kotami na okładkach,długopisami i temperówkami czy gumkami w zestawie,kocie bluzki,a także-kocie torby z miękkiego materiału.W wąskich uliczkach,w niewielkich sklepikach dla turystów można znaleźć małe drewniane kotki-figurki z bardzo długimi ogonami.Będąc w Grecji,na innej wyspie kupiłam mojej siostrze kalendarz.To doskonały pomysł na prezent,przez cały rok można się cieszyć zdjęciami greckich kotów.Sama także zrobiłam parę zdjęć kotom-to świetna zabawa.Oczywiście między sklepikami często można zobaczyć również koty.Są dokarmiane przez właścicieli różnych tawern lub po prostu należą do miejscowych ludzi.Niektóre są niestety bezdomne.Jednak wszystkie łączy parę rzeczy-oczywiście to,że są kotami,ale także to,w jaki sposób pozują do zdjęć.Obojętnie czy to dachowiec,czy też domowy pupilek,wszystkie doskonale prezentują się na fotografiach.Podczas skweru wchodzą na różne murki,czasem nawet dachy,by się powygrzewać,lecz gdy jest im zbyt ciepło,kryją się pod samochodami lub drzewkami.Kotów na Rhodos jest wszędzie pełno,dlatego też jest wiele pamiątek z nimi.Jednak ja bardzo cieszę się,gdy oprócz przedmiotu kojarzącego mi się z wakacjami przywiozę także trochę wspomnień i zdjęcia.Teraz mogę Wam pokazać nieco z nich,z kotami i kocimi pamiątkami.Jakość nie jest zachwycająca,a zdjęcia nie są profesjonalne,ale postarałam się,by je jak najlepiej zaprezentować.


To zestawienie trzech prostych zdjęć o niezachwycającej jakości.Na jednym z nich (uznajmy,że to pierwsze) jest kot,który ulokował się na dachu restauracji.Niechętnie pozował i zaraz po zrobieniu pierwszego zdjęcia się ulotnił.Udało mi się za to zrobić jakieś niezbyt udane ujęcie.Mimo to zamieszczam je na blogu razem z innymi zdjęciami.Drugie zdjęcie przedstawia kota spotkanego w jednym z zamków,które zwiedzaliśmy.Przysiadł on na posadce i zjadał ziarenka karmy,które zostawili mu właściciele.To zdjęcie również nie jest rewelacyjne,ale myślę,że temu kotu należy się pojawienie w tym poście.I ostatnie zdjęcie,największe.Zostało tu umieszczone,bo było robione z oddali i kot nie znajduje się tu w centrum kadru.Dobrze posłużyło więc za tło dla tych dwóch pozostałych.


I kolejne trzy zdjęcia umieszczone w zgrabnych ramkach.Za tło służy tu spora fotografia,robiona z oddali.Przedstawia ona kota wędrującego uliczką na wyspie Symi,o której napiszę osobny post.Drugie opisywane przeze mnie zdjęcie przedstawia dwa koty odpoczywające przy jednym z ogrodzeń.Kolejne kota,którego dojrzałam przez szybę samochodu i zrobiłam niezbyt zadowalające zdjęcie.No i ostatnie-jeden z ulicznych kotów,którego także spotkałam w zamku,w ogrodzie.Niestety,zwierzę nieomal natychmiast uciekło i udało mi się wykonać tylko jedną fotografię.


Kolejna kompozycja stworzona z paru zdjęć.Tym razem za tło posłużyła fotografia niewielkiego kota buszującego w śmieciach.I do tego dwa zdjęcia,tym razem dobrej jakości,przedstawiające dwa rude,ufne i przyjaźnie nastawione koty.


A to wspomniane karty z wizerunkami kotów,które przywiozłam z Rhodos.


Torba na zakupy z greckimi kotami ^^


Koty,które spotkałam w zamku.


Kot,który przed upałem schronił się w jednym z regałów w małym sklepiku.Dobrze pozował do zdjęć,a przy okazji dał się pogłaskać,a nawet mruczał :)


Jedno ze zdjęć zrobionych podczas zwiedzania okolicy po przyjeździe.Przedstawia kota pozującego do zdjęcia stojąc na murku.


Mam nadzieję,że post Was zainteresował i nie zanudziłam Was zbytnio.Już za niedługo pojawi się post dotyczący życia naszych zwierzęcych przyjaciół na greckiej wyspie Symi.Przepraszam,że post ukazał się dopiero teraz,ale ostatnio byłam zajęta i nie miałam czasu.Zapraszam do oceniania i komentowania :)







niedziela, 22 czerwca 2014

Kocie serie

Dieta kota:
Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Czym nie karmić kota:
Część 1
Część 2
Część 3
Przydatne,praktyczne i pomysłowe akcesoria dla kota:
Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Część 5
Część 6
Historie kotów:
Niezwykły kot Blackie
Sugar-nieustraszony koci podróżnik
Najlepszy przyjaciel
Chase No Face
Kot Wadsworth
Tiddles,kot ze stacji Paddington
Bezpieczeństwo:
Część 1
Część 2
Część 3
Część 4
Część 5.1
Część 5.2
Część 6
Część 7
Część 8
Kocie gadżety:
Część 1
Część 2
Część 3-Kotki z drewna
Część 4
Część 5
Część 6
Część 7:Kocie inspiracje (*16.05)
Dzikie koty:
Wszystkie posty z serii "Dzikie koty" znajdziesz w zakładce "Dzikie koty".Zostały opisane już te dzikie koty:
-Pantera boreańska,
-Smilodon,
-Tygrys,
-Irbis,
-Gepard,
-Lew,
-Jaguar
Rasowe:
Wszystkie posty z tej serii znajdziesz w zakładce "Rasowe".Opisano już koty rasy:
-Munchkin,
-Manx,
-Cymric,
-Devon Rex,
-Burmilla,
-Birmański,
-Szkocki zwisłouchy,
-Ocicat (opisany dwukrotnie ;/),
-Maine Coon,
-Bombajski,
-Abisyński,
-Rosyjski niebieski.
-Angora turecka
-Kot Balijski
-Egipski mau
-Kot Hawański
-Kot syberyjski
-Lykoi (kot niczym wilk)
-Brytyjski kot krótkowłosy,

"Kocie" słodycze (nowa seria!):
Cz.1 Kocie języczki 
Cz.2 Ciasta,Ciasteczka i torty-wszystkie z kotami 
Cz.3 Kocie żelki
Cz.4 Kocie lizaki
Cz.5 Kotki z marcepanu i kot z wafli

Kocie sesje zdjęciowe znajdziecie w podstronie "Kocie sesje zdjęciowe".

Kocie książki:
Cz.1
Cz.2 
Cz.3
Cz.4

Rozwój kota:
Cz.1-do 10 tygodni
Cz.2-od 10 tygodni do 6 miesięcy
Cz.3-od 6 do 12 miesięcy

Koty z Rhodos:
Wstęp-Nowa seria i podstrona "Greckie koty"
Cz.1-Koty z Rhodos
Cz.2-Kocie pamiątki z Rhodos
Cz.3-Koty z Rhodos i Symi

Gazety o kotach
Cz.1
Cz.2

Kot z bliska:
Cz.1 Wygląd zewnętrzny
Cz.2 Kocie futerko
Cz.3 Koci szkielet

Kocie rekordy (post)
Cz.1
Cz.2

Żarty o kotach
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/07/zartysmieszne-obrazki-porcja-humoru.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/06/porcja-kociego-humoru.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/03/troche-humorku.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2013/02/trpche-chumoru.html
http://ciekawyblogokotach.blogspot.com/2015/05/smieszne-obrazki-i-gify-z-kotami-w-roli.html

Koty rysowane i malowane czyli koty w sztuce NOWA SERIA
Cz.1
Cz.2

(*)-oznacza,że dany post jest już napisany,ale jeszcze nie opublikowany :) Lubię planować posty,bo wiem,że dodadzą się w danym terminie.

sobota, 21 czerwca 2014

Kocia sesja zdjęciowa 10-Ryjek

Witam!Ostatnio miałam okazję do wykonania kilku (lub kilkuset) ciekawych zdjęć Ryjkowi.Miałam akurat aparat,a on wyjątkowo dobrze sprawował się jako model.Wybrałam więc 6 najlepszych i stworzyłam tego posta :)Dowiecie się też z niego troszkę o obu moich kotach-Ryjku i Mateuszku :).Jako iż nadeszły upały,oba koty wciąż wygrzewają się na dachu lub asfalcie.Kiedy nie było mnie,bo byłam na Rhodos,koty karmiła babcia.Gdy wróciłam,Ryjek od razu się ze mną przywitał.Mateuszek przyszedł dopiero wieczorem.Teraz się ochłodziło i oba kocury noc spędzają w domu,nierzadko śpią w rogu łóżka.Rano,gdy wstaję,karmię je i wychodzą na dwór.Czasami jednak wychodzą w nocy (wypuszcza je mama),więc gdy wstaję ich miseczki już są puste-koty zdążyły zjeść zapas na noc.Już za niedługo zaczną się wakacje,a wtedy Ryjek będzie znikał na dłuższy czas.Mogą to być nawet 3 dni.Wtedy nie będę widywać także zbyt często biało-czarnego Mateuszka-i on będzie spał na dworze.Zrobiłam kotom prymitywne schronienie pod schodami.Użyłam do tego starej gondoli z wózka i wyłożyłam ją mięciutkim materiałem.Oba koty z niego chętnie korzystają,zauważyłam sierść i ślady łapek. :).
A teraz zaprezentuję Wam Kocią sesję zdjęciową nr 10-Ryjek:








piątek, 20 czerwca 2014

Koty z Rhodos cz.1

Zdj.nagłówek:ciekawyblogokotach.blogspot.com,mapa Rhodos:wikipedia,reszta zdjęć-ciekawyblogokotach.blogspot.com,tekst-ciekawyblogokotach...,tekst dotyczący wyspy-wspomagany w dużym stopniu Wikipedią 
Witam!Dzisiaj mam dla Was drugiego już posta,zaraz po wstępie dotyczącego kotów z Rhodos!Zobaczcie zdjęcie greckich kotów,poczytajcie i koniecznie zostawcie komentarz :)Mam nadzieję,że post się Wam spodoba.Najpierw parę słów o Rhodos,na dobry początek :)
Mapa wyspyRhodos-wyspa należąca do Grecji,położona na Morzu Egejskim.Ma powierzchnię 1,4 tys. km².Nazwa wyspy pochodzi od starogreckiego słowa „τὸ ῥόδον” (róża), oznaczającego hiboskus.W herbie wyspy umieszczony jest skaczący jeleń (ελάφος) (stąd ich rzeźby w porcie Mandraki).                  Koty na Rhodos.Na wyspie przebywałam oczywiście w hotelu,w miejscowości Kolymbia.Już pierwszego dnia zorientowałam się,że hotel zamieszkuje około 6 kotów.Najpierw zobaczyłam kotkę o ciekawym ubarwieniu-była biało-szara z charakterystycznymi pręgami.Karmiła kociątko,które umaszczeniem zupełnie nie przypominało matki.Malec był czarno-biały z rudymi plamkami.Pił mleko matki,ale umiał już jeść stały pokarm.Oba koty były bardzo nieufne i nie chciały do mnie podejść.Dopiero po upływie tygodnia udało mi się pobawić z młodym.Przyniosłam trzcinkę i zaczęłam sunąć nią po trawie,przy krzakach,gdzie koty się ukrywały.Mały,wpierw nieufnie,potem coraz pewniej,zaczął się nią bawić.Coraz bardziej zbliżał się do mnie i nawet,gdy wyciągnęłam rękę,nie zafuczał,jak zazwyczaj.Udało mi się go wziąć na ręce i pogłaskać.Pogłaskałam go i znów się z nim pobawiłam.Ufność małego przyciągnęła innych turystów,którzy podchodzili i go głaskali.Ja natomiast wróciłam do pokoju.Następnego dnia znów poszłam w ulubione miejsce małego.Znów tam był,lecz teraz na mnie nafuczał i ukrył się w rurze,wystającej z ziemi.Stwierdziłam,że widocznie ma już dość głaskania,bo wczoraj inni ludzie go zbytnio "wymiętosili" i ma już dosyć.Do końca pobytu nie zmienił swojego nastawienia do mnie i innych.Jego matka raz przyszła do mnie i udało mi się ją lekko pogłaskać po głowie.
   Dopiero po około 4 dniach znalazłam kota,bardzo podobnego umaszczeniem do malutkiego.Była to kotka w ciąży,która ukrywała się na obrzeżach hotelu.Ku mojemu zaskoczeniu,dała się pogłaskać,a nawet z zadowoleniem mruczała.Wracając,z jej ulubionego miejsca,zauważyłam kocurka,leżącego w zaroślach.Miauczał i podszedł do mnie.Musiał zauważyć,że niosę w kieszenie szynkę,którą zabrałam ze śniadania (w hotelu mieliśmy all-inclusive) i chciał,bym mu trochę dała.Zjadł ze smakiem i dał się pogłaskać,nawet mruczał.Ubarwienie miał podobne do kocicy,która karmiła małego.Nim doszłam do pokoju,musiałam przejść alejkę,aby dotrzeć do korytarza,gdzie po prawej stronie miałam pokój.Z ciekawości poszłam jednak na lewo.Były tu oczywiście rzędy drzwi do różnych pokojów,ale zauważyłam coś ciekawego-na jednej z lamp umieszczonych na ścianie,przy suficie,swoje gniazdo uwił niewielki ptaszek.Gdy podeszłam bliżej,niestety odfrunął.
    Wieczorem,siedząc przy drink barze,popijając lemoniado-podobny napój,ujrzałam dwa koty,przebiegające między leżakami.Podbiegły do basenu i napiły się wody.Jeden z nich był podobny do ocicata,ale ciemniejszy i masywniejszy,drugi był bury i mniejszy od poprzedniego.Wcześniej nie widziałam tych kotów.O tym,że hotel zamieszkuje jeszcze więcej kotów przekonałam się w kilka dni później.Pojawił się bardzo nieśmiały czarno-biały kocurek oraz całkiem czarny i bury kot.Natomiast wybierając się na spacer,zobaczyłam także bardzo towarzyskiego,rudo-białego kota o długiej,pięknej sierści.Był to kot z innego hotelu i bardzo chętnie dał się pogłaskać.Potem,zawsze,gdy gdzieś szłam,wychodził z hotelu,w którym mieszkał i ocierał się o nogi.
    Oprócz kotów,wyspę zamieszkuje także wiele innych zwierząt-kozy,o których jeszcze trochę napiszę,węże i jaszczurki.Te ostatnie miałam okazję wielokrotnie zobaczyć,spacerując po mieście.
   Na Rhodos aż roi się od kotów.Wychodzą ze śmietników,leżą na murkach,chodnikach i posadzkach,są wszędzie.W jednej z typowych dla wyspy tavern zobaczyłam raczej nie najlepszego zdrowia,kolorową kotkę,która leżała w cieniu zarośli.Dała się pogłaskać i zrobić sobie zdjęcie,podobnie,jak i reszta kotów.Wstawiam kilka zdjęć,nie tylko kotów i zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy :)
Wszystkie poniższe zdjęcia:ciekawyblogokotach.blogspot.com.Zezwalam na kopiowanie,ale nie na przeróbkę :).

Oto widok na plażę,na której miałam się okazję wy-
kąpać oraz poopalać :) ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto ptaszek,którego zauważyłam w gniazdku.Długo
się starałam,aby mu zrobić zdjęcie,gdyż musiałam 
włączyć lampę błyskową,bo w korytarzu było ciemno,
a wtedy mały ptaszek,przerażony błyskiem,wyfruwał
z gniazda na zewnątrz.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto bardzo ciekawy owad,którego zauważyłam i sfo-
tografowałam,gdy szłam wykąpać się na basenie.Nie 
wiem,jakiego on może być gatunku,tata twierdzi,że to
jakieś szarańczopodobne.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Na zdjęciu widać matkę małego kociaczka,leży w    
miejscu,które upodobały sobie hotelowe koty,sądzę,
że ze względu na cień.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto ciężarna kotka,którą moja siostra nazwała trikolor
ką.Ma umaszczenie podobne do małego kociaka z
hotelu i jest bardzo przyjazna.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto rudzielec-pieszczoch z hotelu obok.
ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to mały kociaczek,fuczący oczywiście.Nie lubił,gdy
mu się robiło zdjęcia.ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to kot,którego pogłaskałam wracając od trikolorki.
Bardzo przyjaźnie nastawiony kot.ciekawyblogokotach.
blogspot.com

Znów i on.Wybrałam dwa najlepsze zdjęcia.
ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to kot z wypożyczalni samochodów,który odpo-
czywał w cieniu samochodu po upanym południu.
ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to kot,którego nazwałam Aniołem.Zobaczyłam go,
wracając z bazarów,po kupowaniu pamiątek.Od razu 
do mnie podszedł i dał się pogłaskać,przez ogrodzenie,
Myślę,że Anioł doskonale się odnosi do jego łagodnego
temperamentu i idealnie białej sierści.ciekawyblogokotach.
blogspot.com

To jeden z kotów hotelowych,czarno-biały kocurek.
ciekawyblogokotach.blogspot.com



No,to na razie byłoby tyle.Mam nadzieję,że zdjęcia się Wam spodobały.A już za niedługo możecie oczekiwać kolejnego posta z tej serii.Na koniec pragnę przeprosić,że to tak długo trwało i zachęcić do czytania kolejnego posta oraz do komentowania tego :)

wtorek, 17 czerwca 2014

Nowa seria i podstrona:Greckie koty

Witam!Już wróciłam z moich dwutygodniowych wakacji w Grecji,na wyspie Rhodos.Pamiętacie jeszcze,gdy wraz z moją siostrą chciałam napisać posta dotyczącego greckich kotów?Teraz wracam z nowym materiałem i przygotowuję dla Was całkiem nową podstronę,serie i posty!Mam nadzieję,że ten temat Was zainteresuje.Miłego czytania greckich postów :)!