piątek, 20 czerwca 2014

Koty z Rhodos cz.1

Zdj.nagłówek:ciekawyblogokotach.blogspot.com,mapa Rhodos:wikipedia,reszta zdjęć-ciekawyblogokotach.blogspot.com,tekst-ciekawyblogokotach...,tekst dotyczący wyspy-wspomagany w dużym stopniu Wikipedią 
Witam!Dzisiaj mam dla Was drugiego już posta,zaraz po wstępie dotyczącego kotów z Rhodos!Zobaczcie zdjęcie greckich kotów,poczytajcie i koniecznie zostawcie komentarz :)Mam nadzieję,że post się Wam spodoba.Najpierw parę słów o Rhodos,na dobry początek :)
Mapa wyspyRhodos-wyspa należąca do Grecji,położona na Morzu Egejskim.Ma powierzchnię 1,4 tys. km².Nazwa wyspy pochodzi od starogreckiego słowa „τὸ ῥόδον” (róża), oznaczającego hiboskus.W herbie wyspy umieszczony jest skaczący jeleń (ελάφος) (stąd ich rzeźby w porcie Mandraki).                  Koty na Rhodos.Na wyspie przebywałam oczywiście w hotelu,w miejscowości Kolymbia.Już pierwszego dnia zorientowałam się,że hotel zamieszkuje około 6 kotów.Najpierw zobaczyłam kotkę o ciekawym ubarwieniu-była biało-szara z charakterystycznymi pręgami.Karmiła kociątko,które umaszczeniem zupełnie nie przypominało matki.Malec był czarno-biały z rudymi plamkami.Pił mleko matki,ale umiał już jeść stały pokarm.Oba koty były bardzo nieufne i nie chciały do mnie podejść.Dopiero po upływie tygodnia udało mi się pobawić z młodym.Przyniosłam trzcinkę i zaczęłam sunąć nią po trawie,przy krzakach,gdzie koty się ukrywały.Mały,wpierw nieufnie,potem coraz pewniej,zaczął się nią bawić.Coraz bardziej zbliżał się do mnie i nawet,gdy wyciągnęłam rękę,nie zafuczał,jak zazwyczaj.Udało mi się go wziąć na ręce i pogłaskać.Pogłaskałam go i znów się z nim pobawiłam.Ufność małego przyciągnęła innych turystów,którzy podchodzili i go głaskali.Ja natomiast wróciłam do pokoju.Następnego dnia znów poszłam w ulubione miejsce małego.Znów tam był,lecz teraz na mnie nafuczał i ukrył się w rurze,wystającej z ziemi.Stwierdziłam,że widocznie ma już dość głaskania,bo wczoraj inni ludzie go zbytnio "wymiętosili" i ma już dosyć.Do końca pobytu nie zmienił swojego nastawienia do mnie i innych.Jego matka raz przyszła do mnie i udało mi się ją lekko pogłaskać po głowie.
   Dopiero po około 4 dniach znalazłam kota,bardzo podobnego umaszczeniem do malutkiego.Była to kotka w ciąży,która ukrywała się na obrzeżach hotelu.Ku mojemu zaskoczeniu,dała się pogłaskać,a nawet z zadowoleniem mruczała.Wracając,z jej ulubionego miejsca,zauważyłam kocurka,leżącego w zaroślach.Miauczał i podszedł do mnie.Musiał zauważyć,że niosę w kieszenie szynkę,którą zabrałam ze śniadania (w hotelu mieliśmy all-inclusive) i chciał,bym mu trochę dała.Zjadł ze smakiem i dał się pogłaskać,nawet mruczał.Ubarwienie miał podobne do kocicy,która karmiła małego.Nim doszłam do pokoju,musiałam przejść alejkę,aby dotrzeć do korytarza,gdzie po prawej stronie miałam pokój.Z ciekawości poszłam jednak na lewo.Były tu oczywiście rzędy drzwi do różnych pokojów,ale zauważyłam coś ciekawego-na jednej z lamp umieszczonych na ścianie,przy suficie,swoje gniazdo uwił niewielki ptaszek.Gdy podeszłam bliżej,niestety odfrunął.
    Wieczorem,siedząc przy drink barze,popijając lemoniado-podobny napój,ujrzałam dwa koty,przebiegające między leżakami.Podbiegły do basenu i napiły się wody.Jeden z nich był podobny do ocicata,ale ciemniejszy i masywniejszy,drugi był bury i mniejszy od poprzedniego.Wcześniej nie widziałam tych kotów.O tym,że hotel zamieszkuje jeszcze więcej kotów przekonałam się w kilka dni później.Pojawił się bardzo nieśmiały czarno-biały kocurek oraz całkiem czarny i bury kot.Natomiast wybierając się na spacer,zobaczyłam także bardzo towarzyskiego,rudo-białego kota o długiej,pięknej sierści.Był to kot z innego hotelu i bardzo chętnie dał się pogłaskać.Potem,zawsze,gdy gdzieś szłam,wychodził z hotelu,w którym mieszkał i ocierał się o nogi.
    Oprócz kotów,wyspę zamieszkuje także wiele innych zwierząt-kozy,o których jeszcze trochę napiszę,węże i jaszczurki.Te ostatnie miałam okazję wielokrotnie zobaczyć,spacerując po mieście.
   Na Rhodos aż roi się od kotów.Wychodzą ze śmietników,leżą na murkach,chodnikach i posadzkach,są wszędzie.W jednej z typowych dla wyspy tavern zobaczyłam raczej nie najlepszego zdrowia,kolorową kotkę,która leżała w cieniu zarośli.Dała się pogłaskać i zrobić sobie zdjęcie,podobnie,jak i reszta kotów.Wstawiam kilka zdjęć,nie tylko kotów i zapraszam do obejrzenia efektów mojej pracy :)
Wszystkie poniższe zdjęcia:ciekawyblogokotach.blogspot.com.Zezwalam na kopiowanie,ale nie na przeróbkę :).

Oto widok na plażę,na której miałam się okazję wy-
kąpać oraz poopalać :) ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto ptaszek,którego zauważyłam w gniazdku.Długo
się starałam,aby mu zrobić zdjęcie,gdyż musiałam 
włączyć lampę błyskową,bo w korytarzu było ciemno,
a wtedy mały ptaszek,przerażony błyskiem,wyfruwał
z gniazda na zewnątrz.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto bardzo ciekawy owad,którego zauważyłam i sfo-
tografowałam,gdy szłam wykąpać się na basenie.Nie 
wiem,jakiego on może być gatunku,tata twierdzi,że to
jakieś szarańczopodobne.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Na zdjęciu widać matkę małego kociaczka,leży w    
miejscu,które upodobały sobie hotelowe koty,sądzę,
że ze względu na cień.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto ciężarna kotka,którą moja siostra nazwała trikolor
ką.Ma umaszczenie podobne do małego kociaka z
hotelu i jest bardzo przyjazna.ciekawyblogokotach.blogspot.com

Oto rudzielec-pieszczoch z hotelu obok.
ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to mały kociaczek,fuczący oczywiście.Nie lubił,gdy
mu się robiło zdjęcia.ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to kot,którego pogłaskałam wracając od trikolorki.
Bardzo przyjaźnie nastawiony kot.ciekawyblogokotach.
blogspot.com

Znów i on.Wybrałam dwa najlepsze zdjęcia.
ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to kot z wypożyczalni samochodów,który odpo-
czywał w cieniu samochodu po upanym południu.
ciekawyblogokotach.blogspot.com

A to kot,którego nazwałam Aniołem.Zobaczyłam go,
wracając z bazarów,po kupowaniu pamiątek.Od razu 
do mnie podszedł i dał się pogłaskać,przez ogrodzenie,
Myślę,że Anioł doskonale się odnosi do jego łagodnego
temperamentu i idealnie białej sierści.ciekawyblogokotach.
blogspot.com

To jeden z kotów hotelowych,czarno-biały kocurek.
ciekawyblogokotach.blogspot.com



No,to na razie byłoby tyle.Mam nadzieję,że zdjęcia się Wam spodobały.A już za niedługo możecie oczekiwać kolejnego posta z tej serii.Na koniec pragnę przeprosić,że to tak długo trwało i zachęcić do czytania kolejnego posta oraz do komentowania tego :)

wtorek, 17 czerwca 2014

Nowa seria i podstrona:Greckie koty

Witam!Już wróciłam z moich dwutygodniowych wakacji w Grecji,na wyspie Rhodos.Pamiętacie jeszcze,gdy wraz z moją siostrą chciałam napisać posta dotyczącego greckich kotów?Teraz wracam z nowym materiałem i przygotowuję dla Was całkiem nową podstronę,serie i posty!Mam nadzieję,że ten temat Was zainteresuje.Miłego czytania greckich postów :)!

niedziela, 18 maja 2014

Bezpieczeństwo część 8,szczepienia kociąt

SZCZEPIENIA KOCIĄT;PORADNIK:
To poradnik idealny dla właścicieli kociaków!Zapraszam do przeczytania.Post został stworzony przy 
pomocy poradnika dla właścicieli kotów :).
Szczepienia odbywają się w dwóch etapach:
1.Kiedy kocię ma 8-9 tygodni:
Szczepienie w wieku 9 przeciw:
-kociej białaczce FeLV,
-panleukopenii (wirusowe zapalenie jelit),
-wirusowemu zakażeniu dróg oddechowych,czyli kociemu katarowi,
2.Gdy nasz pupil ma między 12 a 16 tygodni:
Pomiędzy 3 a 4 miesiącem życia naszego kociaka wykonuje się szczepienia przeciwko wściekliźnie.Nie jest to szczepienie obowiązkowe.
3.Szczepienia przypominające:
Gdy Twój pupil ukończy rok powinien być  regularnie poddawany szczepieniom raz w roku,przeciwko kociemu katarowi,panleukopenii,FeLV i wściekliźnie.

Myślę,że post ten jest bardzo przydatny.Postarałam się umieścić w nim tylko rzetelne informacje :).
Zdjęcie pochodzi ze strony e-lecznica.pl

Kocie pasożyty wewnętrzne-jak ustrzec przed nimi naszego mruczka

Witam!Dzisiaj przygotowałam dla Was posta dotyczącego kocich pasożytów wewnętrznych.Zapraszam do przeczytania :)Zobacz także posta dotyczącego kocich pasożytów wewnętrznych:KOCIE PASOŻYTY ZEWNĘTRZNE.
ODROBACZENIE KOTÓW
Pierwsze odrobaczenie kotów powinno nastąpić w czasie,gdy nasz pupil ma ok.4 tygodni.Gdy nasz kot ma około 6 tygodni powinniśmy je ponowić.Później odrobaczania powinny być wykonywane co pół roku u kotów domowych niewychodzących z domu,a u
kotów wychodzących i polujących co 3 miesiące.
Należy odrobaczać jednocześnie wszystkie zwierzęta przebywające w domu,wykonywanie zabiegu w różnych terminach różnym zwierzętom nie ma sensu.
Jak dochodzi do zarobaczenia kotów?
Zazwyczaj do zarobaczenia u kotów dochodzi poprzez zjedzenie zakażonego pasożytami zwierzęcia (np.myszy,ptaki).Larwy dostają się wtedy bezpośrednio do układu pokarmowego kotów.Może także dochodzić do zarobaczenia poprzez kontakt ze środowiskiem,gdzie znajdują się larwy/jaja pasożytów.
Drogi zakażenia pasożytami:
  • poprzez skórę-przy kontakcie z zakażonym środowiskiem,
  • poprzez łożysko,
  • drogą pokarmową,poprzez zjedzenie zarażonego zwierzęcia,
  • poprzez układ moczowo-płciowy i inne kontakty z nosicielami pasożytów.

Pasożyty wewnętrzne:
Opiszę niektóre pasożyty wewnętrzne występujące u kotów i objawy zakażenia nimi.
Tasiemce:
Do zarażenia tasiemcem najczęściej dochodzi poprzez kontakt z innym kotem.Do swojego rozwoju potrzebują zawsze co najmniej jednego żywiciela pośredniego.Jako pośredni żywiciele mogą służyć owady,gryzonie i inne zwierzęta gospodarskie (w ich mięsie mogą znajdować się larwy pasożyta).Po spożyciu przez pupila zakażonego mięsa z larwami,przeobrażają się one w dorosłe osobniki zdolne do rozwoju.Jaja tasiemców są stale wydalane poprzez zwierzę i mogą zakazić nawet człowieka.Jak poznać obecność tych płazińców w organizmie kota?Zazwyczaj w kale kota lub na sierści wokół odbytu znajdują się białe człony pasożyta z jajami w środku.Przy silnej inwazji tasiemców u kota zarobaczeniu towarzyszy biegunka,pogorszenie wyglądu i jakości kociej sierści,utrata na wadze oraz w zaawansowanym stadium-wypadnięcie trzeciej powieki.Sierść zwierzęcia jest matowa,stopniowo traci on na wadze i jest osłabiony.Powinniśmy wtedy zasięgnąć porady weterynarza (w bardziej zaawansowanym stadium) lub odrobaczyć naszego pupila.
Tasiemiec (rys.zadane.pl)

Giardia lamblia:
Jest pierwotniakiem rozmnażającym się bezpłciowo.Wywołuje lambliozę.Pasożyty bytują w jelicie cienkim zakażonego zwierzęcia.Występuje we wszelakich zbiornikach wodnych (jeziora,rzeki a nawet kałuże).W przypadku zarażenia się naszego kota tym pierwotniakiem,powinniśmy zachować ostrożność i dbać o higienę osobistą (oraz oczywiście odrobaczyć pupila),ponieważ bardzo łatwo może dojść do zarażenia się pasożytem przez człowieka.Do zarażenia się tym pierwotniakiem u kotów i innych zwierząt domowych dochodzi prawdopodobnie w wyniku spożywania przez niego wody z pasożytami.Już szóstego dnia od momentu zakażenia cysty lamblii pojawiają się w kale zwierzęcia.U kotów powoduje ona zazwyczaj wymioty,odwodnienie,utratę wagi,bóle brzucha,brak apetytu,śluz i/lub krew w odchodach zwierzęcia,zmiany skórne,wzdęcia,zaburzenia trawienia,osłabienie i biegunkę.Zapobieganie jest proste-wystarczy zadbać o stały dostęp pupila do świeżej,najlepiej filtrowanej wody.
Kokcydioza:
To choroba wywoływana poprzez pierwotniaki kokcidia.Jej objawy są podobne do objawów innych chorób pasożytniczych.Występuje tu osłabienie,biegunka,śluz oraz krew w odchodach,wymioty,spadek masy ciała,odwodnienie i zmatowienie sierści.Najczęściej do zakażenia pasożytem dochodzi przez zjedzenie kału chorych zwierząt.Jeśli sądzimy,że nasz pupil choruje na kokcydiozę,powinniśmy zabrać go do weterynarza.
Toksoplazmoza:
Występuje zarówno u ludzi,jak i u zwierząt.Zazwyczaj do zarażenia u kota dochodzi poprzez zjedzenie pasożyta,który pojawił się w brudnym pokarmie podanym zwierzęciu lub zanieczyszczonej wodzie.Pasożyty przebywają w nabłonku jelit cienkich kota,gdzie się rozmnażają.Koty wydalają oocysty pasożytów razem z kałem.Ludzie zazwyczaj nie zarażają się toksoplazmozą w wyniku kontaktu z kocimi odchodami,jednak należy pamiętać o dbaniu o higienę osobistą i ostrożności przy myciu kuwety.Kobiety ciężarne powinny ograniczyć kontakt z kotem i nie wykonywać żadnych czynności związanych z kocią kuwetą.U dzieci zakażenie toksoplazmoza w wyniku z kocim kałem może wystąpić,gdy bawią się one w piaskownicy,która może być potraktowana przez koty jako kuweta.

To już koniec posta.Mam nadzieję,że okazał się przydatny :).

środa, 14 maja 2014

Dzikie koty:Jaguar


Zdj.:Nagłówek:dinoanimals.pl (przeróbka)
Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny post.Tym razem przedstawie w nim dzikiego kota,jaguara.Wiekszości zapewne kojarzy się z samochodem...
Budowa i wygląd jaguarów:

  • Jaguar jest trzecim pod względem wielkości dzikim kotem,
  • Na półkuli zachodniej jest największym dzikim kotem,
  • Budową i wyglądem przypomina geparda lub lamparta,
  • Długość jego ciała wynosi około 180 cm,ogona-75 cm,a jego waga nie przekracza 130 kg.Zdarzają się osobniki ważące jednak zaledwie 70 kilogramów,
  • Posiada na sierści charakterystyczne szerokie,czarne rozety otaczające czarny punkt,
  • Jego futro jest bardzo cenione,ale dobrze sprawdza się podczas kamuflowania się jaguara,
  • Jest bardzo umięśnionym kotem,
  • Posiada krótkie oraz masywne łapy,które odróżniają go od lamparta oraz potężnie zbudowaną klatkę pierśową,
     zasięg obecny                                                       
     zasięg historyczny

Mapa występowaniaWystępowanie jaguarów:
Jaguar preferuje życie nadrzewne,jednakże aby polowac musi przebywać na ziemi.Te dzikie koty zamieszkują równikowe lasy Ameryki Środkowej i Południowej,a także południowy zachód Stanów Zjednoczonych.Tępienie jaguarów przyczyniło się ochronie tych dzikich kotów.(Mapka-Wikipedia)  
Rozwój jaguara oraz sposób rozmnażania:
  • Jaguary łącza się w pary wyłącznie na okres rui samicy,
  • Ciąża u jaguarów trwa około 100 dni,
  • Młode rodzą się w kryjówce wyszukanej poprzez ich matkę,
  • Podczas okresu godowego jaguarów,który trwa w sierpniu i wrześniu,samce toczą ze sobą walki,
  • Młode jaguara ważą od 0.7 do 0.9  kg,
  • Jaguary rozmnażaja się co około dwa lata,
  • W ogrodach zoologicznych jaguary krzyżuje się z lwami,
  • Młode osiągając 2 miesiące wyruszają z matką na polowania,
  • Samica rodzi przeciętnie od 1 do 3 młodych jaguarów,
  • Futro młodych z czasem się zmienia.
                                                                                    Polowanie i pokarm jaguarów:
Jaguary nie prowadzą pościgu w celu złapania ofiary.Często czyhają na drzewach czy skałach na potencjalna ofiarę.Odżywiają się dużymi ssakami,drobnymi ssakami,ptakami,rybami żółwiami i kajmanami.Obok umieściłam filmik z jaguarem polującym na krokodyla.Filmik pochodzi z YouTube'a.Jaguara czasami polują także na leniwce oraz bydło domowe (krowy itp.).Te dzikie koty zazwyczaj wybierają noc na porę polowania.Te koty potrafią cicho leżeć nad woda i podobnie jak niedźwiedzie nagle złapać rybę pływającą pod taflą wody.Po udanym polowaniu i posileniu się,szczątki ofiary zakopuje w ziemi.Zdarzało się jednak i tak,iż jaguar zapolował na człowieka.

Inne informacje o jaguarach:
Łacińska nazwa tego kota to Panthera onca.Żyje od 11 do 12 lat na wolności,a w niewoli dożywa nawet 28 lat.Jaguary były bohaterami wielu legend.Jaguary potrafią znakomicie pływać.Doskonale czują się w półmroku.Jaguary dawniej bywały obiektami kultu.
www.justyna237.blog.interia.pl

To już koniec artykułu o jaguarze :) Mam nadzieję,że się spodobał.Zapraszam do pozostawiania komentarzy.
                    


wtorek, 13 maja 2014

Kocia sesja zdjęciowa nr.9



Oto i dziewiąta część kocich sesji zdjęciowych.Zapraszam Was do komentowania i oceniania oraz oczywiście do oglądanie efektów mojej pracy,które mam nadzieję,się spodobają :)
Jak sami widzicie,kocia sesja zdjęciowa nr. 9 jest pomarańczowa lub wręcz ruda.Co ma symbolizować ten kolor?Nie wiem,ale wiem,że dodałam go to tego posta,aby z lekka go urozmaicić.
Zdjęcia pochodzą z niedawana,ale są tu także i wcześniejsze.Widząc,po przerzuceniu zdjęć,że większość z nich przedstawia koty,stwierdziłam,że je scalę i stworzę kocią sesję zdjęciową.Konkretniej,Kocią sesję zdjęciową nr.9.Zdjęcia przedstawiają Ryjka oraz Mateuszka,moje ukochane dwa koty w różnych ujęciach.Znajdziecie pośród nich zdjęcia czarno-białego Mateuszka na dworze,Ryjka na dachu oraz obu kotów,i wiele innych.Aby lepiej się je oglądało,utworzyłam kolaże zdjęć z moimi kotami.Fotografiom dodałam rudy akcent i podpis bloga.Niektóre są lepszej jakości,te własnie pochodzą z aparatu-inne gorszej-i pochodzą z kamery.Ale myślę,że dobrze się dopełniają i nie wyglądają źle.Kończąc już,zapraszam do zobaczenia tych zdjęć i mam nadzieję,że się spodobają  ;)












Quiz o dzikich kotach


Witam!Dzisiaj przygotowałam dla Was krótki quiz o dzikich kotach.Zapraszam do rozwiązania!:)

ROZWIĄŻ QUIZ 

niedziela, 11 maja 2014

Kocie gadżety cz. 4

Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejną część tego posta.Zapraszam do przeczytania i komentowania.
Najpierw wpisałam w Google "Kocie zegarki".Byłam ciekawa,czy znajdę coś ładnego.I znalazłam.Bardzo pomysłowe,kocie zegarki.(Zdjęcie pochodzi ze strony szafa.pl).Co o nich sądzicie?Ja nigdy nie widziałam kociego zegarka i bardzo mi się spodobały kocie mordki na tych eleganckich zegarkach.Znalazłam także inny koci zegarek.Tym razem z dwoma kotami,srebrnym i czarnym.Również mi się bardzo spodobał.(Zdjęcie pochodzi ze strony pinger.pl).Następnie postanowiłam zaprezentować kocią szufelkę i zmiotkę,którą moi rodzice kupili w sklepie E.Leclerc.Jest zielona i widnieją na niej różne koty.Bardzo im się spodobała i postanowili ją kupić.Koty są czarno-białe i bardzo ładnie wyglądają na zielonym niczym trawa tle.(Zdjęcie:ciekawyblogokotach.blogspot.com :)).Co o niej sądzicie?

Kolejną rzeczą,jaką przedstawię w tym poście będą  kocie sukienki.(Zdjęcie:słodkierzeczy.pl).

Która Wam się bardziej podoba?Mi czarna.Nie chodzę w sukienkach,preferuję raczej spodnie i zwykły t-shirt,ale te są bardzo ładne.Dostępne są w sklepie IDILVICE za 188$.
Na koniec prezentuję także koci termometr-według mnie wygląda uroczo!To doskonałe urozmaicenie i świetna alternatywa dla zwykłego termometru,idealny na prezent dla kociarza lub kociary :)
A co Wy o nim sądzicie?Zdjęcie tego wspaniałego gadżetu pochodzi ze strony alejka.pl.

Podobał się Wam ten post?Co sądzicie o rzeczach zaprezentowanych w nim?

piątek, 9 maja 2014

Koci świat-co nieco z kociego życia


Dzisiaj mam dla was post o moich kotach-Ryjku i Mateuszku.Zapraszam do przeczytania i skomentowania.
Jako iż jest już ciepła wiosna koty większość czasu spędzają na świeżym powietrzu.Wciąż są na dworze,więc aby je nakarmić wystawiam im jedzenie na zewnątrz,co nie jest zbyt dobrym sposobem i zwabia wszystkie okoliczne koty.Na szczęście jednak biało-czarny i czarny dogadują się z intruzami,Nie musimy się więc martwić o bójki i jesteśmy spokojne.Koty wołam do domu kilkanaście razy dziennie,już mi to weszło w nawyk.Przychodzą do domu na mokrą karmę z puszki lub saszetki,jedzą wszystko i znów idą na dwór.Każdy dostaje około 1/4 saszetki i trochę suchej karmy dla kotów sterylizowanych (Purina),więc nie jest źle.Gdy wychodzą na dwór,czyszczę miski,nalewam wody i sypię resztę suchej karmy,którą zostawiły do misek na zewnątrz.Miska z wodą też ląduje na ganku.Nasze koty i tak z niej nie skorzystają,gdyż wolą kałużę,czyli brudną wodę przy wjeździe na nasz plac.Ich wybór.Ale tak już te koty mają :).Czasami wracają do domu na noc i wtedy mogę je wyczesać i umyć suchym szamponem dla kotów,wygłaskać i dokarmić.Ostatnio borykały się z problemem kleszczy i tasiemców,jednak szybko sobie z nimi poradziłam.Moje koty mają wagę idealną,z czego się cieszę.Mateusz musiałby jeszcze lekko przybrać,ale jest w porządku.U kotów obowiązuje pewna zasada-w zimie są spasione,a w lato wychudzone,więc osiągnęłam spory sukces.Do nas do domu (miski z karmą) przybłąkuje się wiele kotów.Przychodzi rudy kot od sąsiadów,biało-czarna kotka od mojej babci,która mieszka pod nami,kotka od drugich sąsiadów (także biało-czarna),dwa inne biało-czarne koty,jeden,który ma trochę z norweskiego leśnego i piękną sierść,drugi rudy i inne.Najwięcej jest tych biało-czarnych.te,które przybłąkują się z odleglejszych miejsc śpią u nas pod schodami (mamy tam koszyk i kocyk) lub na nasze nieszczęście w garażu.Staramy się przepędzać niektóre,ale niech już tu są.Czasami jakiś wśliźnie się drzwiami do mieszkania,i zaraz przerażony wybiega.Te koty bawią się z naszymi w jakieś dziwne gry.Jeden biegnie,drugi


go goni,a potem liżą się po pyszczkach.To w sumie dziwne,jak na terytorialne zwierzęta,ale wszystkie są wykastrowane lub wysterylizowane oprócz rudego kota sąsiadów.Pewnego dnia,wracając ze szkoły,szłam laskiem koło mojego  domu i popatrzyłam na drzewo.Co przykuło moją uwagę?To,że obsiadły go wszystkie biało-czarne koty i mi się przyglądały.Gdy przechodziłam,zeskoczyły z drzewa i rozbiegły się na wszystkie strony świata.I tak jest ciągle,koty są wszędzie :).A czy Wasze pupile wychodzą na dwór?



Zdjęcie Mateuszka wykonałam sama.Poniżej:Ryjek,starsze zdjęcie wykonane przez moją siostrę :)



Oto 25 scen z kociego życia.Zdjęcia wykonuję zazwyczaj ja kamerą (wiem,to dziwne,ale tak jest),aparatem Olympus lub Nikon.Czasami dodaję po prostu zdjęcia,które znajdę w komputerze,w czasami robię je osobno.To są sceny z kociego życia,różne zdjęcia z różnych okresów czasu.Jedno wiem-koty coś robią,a do mnie należy tylko zrobienie im zdjęcia.Lubię to robić,więc stworzyłam także kocie sesje zdjęciowe,w których zamieściłam moje amatorskie zdjęcia.Prosiłabym także,abyście ich nie kopiowali,chyba,że uzyskacie moją zgodę.Zdjęcia nie są świetne,czy genialne,ale nie jestem fotografem i niewiele wiem o fotografowaniu.


Mam nadzieję,że post się spodobał.Zapraszam do przeczytania wszystkich postów z życia moich kotów w zakładce "Koty Redaktorek".Jeśli macie jakieś pytania czy uwagi,piszcie na e-maila blogowego!:)




czwartek, 8 maja 2014

Rozwój kota cz.3-od 6 do 12 miesięcy

Jako,iż zuzka-lobuzka nie będzie kontynuowała pisania postów z tej serii,ja ją ukończę :).Tym razem zacznę opis od sześciomiesięcznych kociąt.Zapraszam do przeczytania ;)
6 MIESIĘCY ŻYCIA KOTA
Czyli okres wzrostu kociaka
Kociak około 6 miesięczny wygląda mniej więcej tak:
Zdj.www.malborkcity.pl
Kociak sześciomiesięczny wciąż rośnie,ale niebawem ten proces będzie nieco wolniejszy.Jego tempo spowolni się znacznie i ustabilizuje się jego waga.W wieku sześciu miesięcy u kota pojawiają się stałe zęby.Trzeba wtedy bardzo uważać na wage zwierzęcia,gdyż kociaki w tym miesiącu życia mogą mieć problemy z nadwagą.W tym okresie dochodzi do wzmacniania szkieletu oraz rozbudowy masy mięsniowej kota.Nie należy odżywiać kota zbyt dużą ilościa pokarmu,ale musimy pamiętać,iż zapotrzebowanie na składniki odżywcze wciąż jest wysokie.Najlepiej,gdy w tym czasie karmimy naszego pupila karmą dla juniorów,która zawiera odpowiednio dobrane składniki do potrzeb kociaków sześciomiesięcznych.Należy pamiętać,iż okres wzrostu kocięcia jest kluczowym etapem życia,który wpłynie na późniejszy stan zdrowia oraz kondycję dorosłego osobnika.W okresie,gdy kot ma sześć miesięcy ma bardzo słaby układ odpornościowy.Odporność nabyta z mlekiem matki powoli wygasa,a jego układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni rozwinięty.W tym wieku kot jest najbardziej podatny na choroby zakaźne.6 miesięcy życia kociaka odpowiada 14 lat życia ludzkiego.W tym wieku powinniśmy pomyśleć o kastracji bądź sterylizacji zwierzęcia.Najlepiej jest skonsultować to z weterynarzem,który pomoże nam określić,kiedy najlepiej przeprowadzić zabieg.Z reguły powinien on dobyć sie między szóstym,a dziewiątym okresem życia zwierzęcia.Powinno się kastrowac kotki tuż po lub przed ich pierwsza rują,a kocury zanim zaczną znaczyć swój teren bądź po wykształceniu w pełni układu moczowego.Sterylizacja lub kastracja ogranicza skłonność kotów do wędrówek i walk z innymi kotami.Zapobiaga także niekontrolowanemu rozmnażaniu sie kotów.Koty w tym wieku wykazuja mniejszą chęć do zabawy,jednak odpowiednio zachęcone będą się dobrze bawić.Kocięta w tym wieku dbaja już samodzielnie o swoją czystość.Powinny już byc przyzwyczajone do korzystania z kuwety.
7 MIESIĘCY ŻYCIA KOTA
Teraz proces wzrostu Twojego zwierzaka się spowalnia.Kot ma już wykształcone wszystkie zęby stałe.Osiągają już dojrzałość płciową,co oznacza,że niewysterylizowane kotki  mogą zajść w ciążę.Samce także mogą się już rozmnażać,co objawia się często agresywanym zachowaniem.
8 MIESIĘCY ŻYCIA KOTA
(www.pomorskie.szybkooferty.pl)
8 miesięczne zwierze wygląda już jak dorosły osobnik.Mają wciąż polepszający się wzrok i układ ruchu.Doskonala także swoje umiejętności łowieckie.Kocury staja się bardzo agresywne i może dochodzić do walk między dwoma kocurami ośmiomiesięcznymi.Koty potrafia bardzo wysoko skakać oraz polować.Zaczynają wykazywać również chęć do wychodzenia z domu.Należy wtedy wykazać czujność i pilnować,aby kot nie miał kontaktu z trującymi roślinami.
9 MIESIĘCY ŻYCIA KOTA
Nadal należy podawać kotu karmę do juniorów aż do około 12 miesięcy.Należy codziennie opiekować sie takim kotem i wykazywać dużo uwagi,mimo iż nasz pupil będzie wtedy bardziej niezależny.
10-11MIESIĘCY ŻYCIA KOTA
Koty w wiekum od 10 do 11 miesięcy osiągają juz swoje dorosłe rozmiary.Jenak niektóre rasowe koty potrzebuja więcej czasu-15-18 miesięcy na przykład Maine Coony.Koty w tym okreseie wieku są niezwykle ciekawskie,skłonne do zabawy i polowań.Sa wtedy bardzo terytorialne.Nadal należy karmic kota karma przeznaczona dla juniorów.W wieku jedynastu miesięcy modyfikacja osobowości większości kotów jest juz ustabilizowana.Koty w tym wieku mogą zostać juz poddane tresurze,gdyż wykazują chęć do poznawania świata.Kot w tym wieku nadal się rozwija i uczy.
12 MIESIĄC ŻYCIA KOTA
Twój kot właśnie jest dorosły.Nalezy powoli zacząć podawać mu karmę dla drosłych kotów.Należy jednak pamiętać,aby zrobić to w odpowiednim czasie i powoli.Najpierw można dosypywać karmę dla dorosłych kotów do karmy dla juniorów,a później podawać im juz samą karme dla dorosłych kotów.

Własnie ukończyłam część trzecią Rozwoju kota.
Poprzednie części tej serii:
Cz.1-do 10 tygodni
Cz.2-od 10 tygodni do 6 miesięcy

środa, 7 maja 2014

Kocie książki cz. 3

Dzisiaj przygotowałam dla Was trzecią część myślę,że lubianej przez Was serii o kotach.Tym razem opisze kolejne dwie książki,które powinny przypaść Wam do gustu :)
"Wszystko o kocie" Anna i Michael Sproule wyd.1991
-Książka dla wszystkich miłośników kotów zawierająca najważniejsze informacje dotyczące kotów,zasady żywienia,opisy ras,pielęgnacja i choroby.Sama ją posiadam i nie raz korzystam przy pisaniu postów.Mogę ją polecić :)
Komentarza,oceny:
[...]"Wszystko o kocie to wspaniała książka dla właścicieli i miłośników kotów,Opowiada o rasach kocich najbardziej znanych i unikalnych.Jest tu rozdział o sędziowaniu i wystawianiu kotów.Omówiono tu także anatomię,biologię,zachowania,pierwszą pomoc,opiekę i pielęgnację.Znajdziecie tu także wiele wiadomości o dzikich kotach,zdziczałych kotach i kocich znajdach" Fragment opisu książki z tyłu

"Sprzedam pięknie wydaną książkę na kredowym papierze w twardej okładce, używaną lecz w idealnym stanie. Dla właścicieli i miłośników kotów. Opowiada o rasach kocich najbardziej znanych i unikalnych. Omówiono też anatomię, biologię, zachowania, pierwszą pomoc, opiekę i pielęgnację.
Zawiera opisy i fotografie kotów."Opis sprzedającego książki na Tablica.pl


Zdjęcie książki:
http://img19.tablica.pl/images_tablicapl/131061471_1_644x461_wszy
stko-o-kocie-anna-i-michael-sproule-slupsk.jpg


"Koty.Kompedium wiedzy o kotach".Renate Jones

-Książka godna polecenia każdemu miłośnikowi kotów.Sama ja posiadam i twierdze,że idealnie nadaje się na prezent :) 

Recenzja:
"Gdy cztery lata temu w moim domu pojawił się mały, mruczący lokator, nie miałam bladego pojęcia, jak się z nim obchodzić i czego do szczęścia mu potrzeba. Dzisiaj, tak szczerze mówiąc, nadal nie byłabym oświecona, gdyby nie genialna i na wskroś praktyczna książka „Koty. Kompendium wiedzy o kotach” pod redakcją brytyjskiej „psycholożki kotów” Renate Jones. Dziękuję, pani Jones! – przychodzi mi wykrzyknąć i jednocześnie wyrazić ubolewanie, że jej „kocie” rady nie miały okazji wpaść mi w ręce wcześniej. Bo dzisiaj moja kotka ma już cztery lata. I jest niegrzeczna.
Już od pierwszych (pięknie wzbogaconych zdjęciami) stron grzmi przestroga, że pod żadnym pozorem kot nie powinien trafiać w ręce nieświadomych kociej natury właścicieli. Bo wbrew wszelkim zwierzęcym stereotypom, kot do szczęścia najbardziej potrzebuje człowieka. Troskliwego, zaangażowanego, poświęcającego mu dużo czasu, świadomego wielkiej odpowiedzialności za swojego pupila. Miauczki zbyt często pozostawiane samotnie, wychowywane w nieodpowiednich warunkach, traktowane bardziej jak zabawka lub element wyposażenia, narażone są na stres, zaburzenia w psychice i, co tu dużo mówić, kocie cierpienie. Często przejawem tego cierpienia jest uciążliwa dla właściciela niesforność i „niszczycielski” instynkt, który przymusza pupila do zdrapania tapet bądź obsikania naszego kompletu wypoczynkowego. Warto zatem dbać o kota i żyć z nim w zgodzie. [...]"
Fragment recenzji pochodzi ze strony https://experymentt.wordpress.com/.Całą recenzję można przeczytać pod tym adresem: https://experymentt.wordpress.com/tag/poradnik-o-kotach/.Zdjęcie także pochodzi z tamtej strony.

Mam nadzieję,że post się spodobał.Już za niedługo napiszę kolejną część :)


niedziela, 4 maja 2014

Czym nie karmić kota?-część 3

Witam!Dzisiaj kolejny post z tej serii.Zaczęła ja wprawdzie Lusia i długo nie była kontynuowana,ale myślę,że się przyda taki post.No,to zaczynamy!:)Dzisiaj opiszę monodiety.Wiem o nich dzięki lekturze paru gazet i książek (m.i.n. gazeta  "Oto kot 03").

MONODIETY

Co to są monodiety żywieniowe
Monodiety to diety jednoskładnikowe.Opierają się one na spożywaniu bardzo małej ilości produktów.
Monodiety w żywieniu kotów,do czego prowadzą
Monodiety w żywieniu kotów prowadzą do niedoboru witamin,chorób i inne poważne konsekwencje zdrowotne.
Przykłady monodiet w żywieniu kotów i jak im zapobiegać
Istnieje wiele monodiet w żywieniu kotów.Nie jestem weterynarzem ani specjalistą,ale wiem coś o nich.Monodiety opierają się na karmieniu kota wyłącznie jednym pokarmem np. monodieta mięsna-kot spożywa wyłącznie mięso,co prowadzi do niedoboru innych składników odżywczych.Wiele osób karmi swoje zwierzęta tylko wieprzowiną co także prowadzi do monodiety,tym razem wątróbkowej.Ludzie często karmią swojego kota wyłącznie rybami z puszki.Ma to kiepskie konsekwencje zdrowotne i może także prowadzić do otyłości.Oczywiście,że nasz kot powinien spożywać ryby,jednakże tylko dwa-trzy razy w tygodniu.Rybę z puszki należy podawać tylko w małych ilościach,gdyż zawiera przyprawy,które nie wpływają dobrze na układ pokarmowy zwierzęcia.Można za to podawać kotu mokrą karmę w puszce z rybą,gdyż jest ona specjalnie stworzona dla naszych pupili.Można samemu sporządzać smaczne i pożywne posiłki wykorzystując pozbawione kości mięso,oczyszczone z ości,gotowane mięso ryb itp.Kot z pewnością doceni nasze starania.Karmiąc kota możemu mu bardzo urozmaicać dietę,co dobrze wpłynie na jego stan zdrowia i samopoczucie.

czwartek, 1 maja 2014

"Kocie" słodycze cz.5-kotki z marcepanu i kot z wafli




Część 3 z serii "Kocie słodycze" już na blogu!Tym razem zobaczycie wspaniałe zdjęcia kotków wykonanych z marcepanu.Zobaczcie sami!
Źródła zdjęć:pinkcake.blox.pl,www.santos.pl (biały kotek),http://czasdzieci.pl/ro_przepisy/id,202261b.html (wafelkowy kotek),
Jedliście kiedys takie kotki?Ja niestety nie,a bardzo lubię marcepan.Chciałabym spróbowac takiego kotka...Niestety przepisu nigdzie nie znalazłam.Znalazłam za to bardzo pięknego kotka z wafli i przepis na jego zrobienie (lekko zmieniony),który także pochodzi z tej strony internetowej :).Schrupałabym takiego bardzo chętnie...

PRZEPIS NA WAFLOWEGO KOTKA

Składniki potrzebne do wykonania:
-duży wafel,
-czubatą łyżkę masła czekoladowego,
-okrągły biszkopcik,
-sześć sezamowych paluszków,dwie lentilki oraz nóż,deskę i łyżkę.

  1. Wytnij z wafla tułów i głowę kota. Przyklej czekoladowym masłem głowę do tułowia.
  2. Wytnij cztery nóżki, ogon i uszy kota.
  3. Przyklej nóżki do tułowia zwierzaka, a uszy do jego głowy.
  4. Przyklej oczy z lentilek, wąsy z paluszków i nosek z biszkopcika.
 
Rada Cecylki:
Wafle możesz posmarować powidłami, masłem orzechowym lub masą karmelową.


Przepis z książeczki "Cecylka Knedelek i kolorowe bale" - wydawnictwa Jedność.